• Sezon "na Niemca" rozpoczęty...

    Jeżeli polski rząd uważa, że ma jakiekolwiek porachunki z Niemcami, niech zacznie od siebie i zrezygnuje z niemieckich limuzyn, którymi porusza się po polskich autostradach wybudowanych w dużej mierze również za niemiecki kapitał. (Niemcy nadal pozostają największym płatnikiem netto w UE). A 98 posłów PiS deklarujących posiadanie niemieckich aut również niech je wymieni, i nie na francuskie bo z Francuzami też PiS gra coraz ostrzej. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Najważniejsza lekcja "Solidarności" - wstać i działać.

    Kiedy 31 sierpnia 1980 roku komunistyczny rząd akceptował powstanie "Solidarności”, niewielu z nas przypuszczało, że niecałą dekadę później Polska będzie naprawdę wolnym krajem, a 24 lata po Porozumieniach Sierpniowych staniemy się członkiem Unii Europejskiej. A jednak... Zniknęły represje polityczne, cenzura i komunistyczna propaganda. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Do totalnej władzy nad obywatelami nie trzeba wojska, wystarczy inwigilacja.

    Nie dajmy się oszukać. Jeżeli ministrowie Błaszczak lub Kamiński twierdzą, że śledzą posła opozycji w trosce o jego bezpieczeństwo, to faktycznie chodzi im o bezpieczeństwo, tyle że ich i partii, którą reprezentują, partii dążącej do totalnej władzy i totalnej kontroli nad obywatelami. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Polska europejska, a nie Polska Kaczyńskiego

    13 lat temu, Polacy po kilku dekadach komunistycznej izolacji stali się członkiem Unii Europejskiej. 25 marca, w trakcie obywatelskiej demonstracji "Kocham Cię, Europo", tysiące Polaków przypomni, że nie mieliśmy w kwestii przynależności do zjednoczonej Europy żadnych wątpliwości. Mieliśmy za to mnóstwo nadziei i oczekiwań, że ta przynależność do demokratycznej, europejskiej wspólnoty uczyni nas lepszymi. I tak się stało. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wyciąć drzewa, wyciąć Tuska

    W tym samym tempie, w jakim z polskiej ziemi znikają drzewa i rośnie dług publiczny, polska dyplomacja i polityka zagraniczna tracą resztki zdrowego rozsądku, wiarygodności i jakąkolwiek efektywność. Wstaliśmy, proszę Państwa z kolan. I zataczamy się od płota do płota... CZYTAJ WIĘCEJ
  • W 2017 roku zamiast „dobrej zmiany” musimy budować lepszą Polskę

    Życzę każdemu z Państwa, by 2017 rok był czasem spełnionych marzeń, nowych, pasjonujących celów i szczęścia w życiu osobistym i zawodowym. Dobiega końca trudny rok 2016. Jako społeczeństwo stanęliśmy przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rzeczpospolita Polska, nie Rzeczpospolita Kaczyńskiego

    To powinien być czas świątecznych zakupów i składania sobie radosnych życzeń. Stało się inaczej. Kordony policji wokół Sejmu, żandarmeria wojskowa jako "wsparcie" policji na ulicach miast i służbowa limuzyna posła Kaczyńskiego, której przejazd toruje policja rzucając ludzi na ziemię. Za szybą uśmiechnięta twarz szefa partii, który uzurpuje sobie prawo do bycia szefem kraju. Odgrodzonego armią ochroniarzy, bez prawa jazdy, konta w banku, znajomości języków obcych i nierozumiejącego świata, jaki go otacza. Mającego niemal wszystko, do czego uparcie od wielu lat dążył. Jak czujecie się Polacy patrząc na jego zadowolenie? Jak czujecie się w państwie teorii spiskowych i dobrej zmiany, które Wam w ciągu roku stworzył? CZYTAJ WIĘCEJ
  • "Misiewicze" i TKM rok później, czyli kogo tu jeszcze wkurzyć, Panowie...

    365 dni od zwycięstwa wyborczego PiS wystarczyło, by Polskę opanowali "Misiewicze", kumple z grupy TKM i jedynie słuszni patrioci podążający za wizją spisków, czyhających wszędzie wrogów i okazyjnych wyprzedaży francuskich Mistrali za 1 dolara. CZYTAJ WIĘCEJ
  • TKM, czyli ile stracimy zanim znikną „Misiewicze“

    Jakie kwalifikacje są potrzebne, by w 38-milionowym kraju dostać posadę szefa, członka zarządu lub członka rady nadzorczej największych polskich spółek z udziałem skarbu państwa? Żadne. Wystarczy znajomość z prezesem PiS, pożyczka dla prezesa PiS lub usłużność wobec któregoś z jego bliskich współpracowników. I całkowita dyspozycyjność za cenę miliardowych strat, kompromitacji i ewentualnych zarzutów prokuratorskich. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zakaz handlu, czyli jak ukarać Polaków za przedsiębiorczość i pracowitość

    Nie potrzeba ustawy, by 38 mln ludzi podejmowało decyzję, kiedy robić zakupy. Tym bardziej nie trzeba jej, by decydować o sposobie spędzania wolnego dnia, ani o ideologii, według której się żyje. CZYTAJ WIĘCEJ